Zaznacz stronę

Jak to możliwe, że przeoczyłam nadejście wiosny? Może dlatego, że w niektórych miejscach nadal leży śnieg? A może dlatego, że nisko wiszące chmury przesłaniają mi widok na nią? Faktem jest, że przeoczyłam jej nadejście.

Nic w tym w sumie niezwykłego, ale dla mnie to zaskoczenie, że nawet przebijające się w trawie krokusy i cieplejszy wiatr nie rozbudziły mojej czujności. Wiosna jest moją ulubioną porą roku i w tym roku odkryłam ją niespodziewanie, chociaż ona już całkiem dobrze się zadomowiła przed moimi oknami.

Wiosna

Wystarczy powiedzieć wiosna i od razu energia rozpiera ciało. Zapachy wiosny pobudzają do działania, to ta siła, która nadaje mi pęd do działania. Woń orzeźwiającej rosy o poranku i ciepłej ziemi po deszczu. Odgłosy śpiewających ptaków za oknami w końcu mogą zastąpić znienawidzony budzik, a pierwsze sezonowe owoce i warzywa smakują wyjątkowo soczyście. Wiosna to zielona trawa, która póki co nieśmiało wyrasta z pomiędzy resztek pozostałych po zimie. To krajobraz, który jest z dnia na dzień bardziej nasycony kolorami. Czerwone poliki z powodu mrozu odchodzą w zapomnienie, a nadchodzą zaczerwienione lica od promieni słonecznych. Pierwsze zalążki liści na drzewach, pączki nierozwiniętych kwiatów pokazują jak życie się odradza. Natura sama pokazuje, że gdy coś się skończyło, to coś nowego się zaczyna. Wiosna to również coraz wcześniejsze wschody słońca i późniejszy zmierzch, a cieplejsze wieczory umilają spacery przed snem.

Po długiej jesienno-zimowej przerwie przychodzi po raz kolejny wiosna i wszystko co przynosi ze sobą wydaje się nowe i zdumiewające. Chociaż przychodziła już wielokrotnie i przyjdzie jeszcze nie raz. Poza energią, wiosna daje mi również nadzieję. Nadzieję na odrodzenie, na zupełnie nowy początek i wiarę w prawidłowość cyklu. Wszystko ma swój początek i koniec. Nawet wiosna się skończy, by za rok przyjść i ponownie niespodziewanie zadomowić się za oknami, by w móc ją na nowo odkrywać i podziwiać.

Wybacz mą wylewność, ale nic nie poradzę, że uwielbiam obecną porę roku i musiałam się z tym Tobą podzielić.