Zaznacz stronę

Kawa wspaniale stymuluje organizm. Tylko dlaczego wypicie nawet czterech kaw nie powoduje, że senność znika? Potrafię wypić kawę i iść od razu spać. Jeżeli Ty również, to znalazłam coś mocniejszego niż kawa, co stawia mnie prawie od razu na nogi. Jesteś ciekawa, co to jest? 

Lubię kawę. Lubię jej smak, zapach i rozgrzewające działanie. Dobra poranna kawa wypita bez pośpiechu ładuje mnie miłością.  Kiedyś potrafiłam wypić pięć kaw dziennie. W ramach eksperymentu zrobiłam sobie niedawno miesięczny odwyk od kawy. Byłam ciekawa, czy pojawią się symptomy odstawienia, które świadczyłyby o uzależnieniu. Kawa się skończyła, a ja po prostu nie kupiłam kolejnej paczki. Piłam wtedy więcej herbaty (nie tylko czarnej) i wody. Symptomy odstawienia się nie pojawiły. Eksperyment zakończyłam i wróciłam z powrotem do picia kawy. Obecnie wypijam maksymalnie dwa kubki dziennie. Poranny kubek mnie rozgrzewa. Drugim kubkiem delektuję się do deseru, ale nie codziennie.

Coffee time vs. senność

Moim problemem jest popołudniowa senność, która potrafi się utrzymywać kilka godzin. Problem ten mam od niepamiętnych czasów. Po studiach zaczęłam pić kawę i niestety senność nadal się utrzymywała. Od paru tygodniu próbuję czegoś innego.
Bez obaw nie zaproponuję Ci niesamowitych używek.

To, co na nowo odkryłam znasz od zawsze, bo jeżeli nawet teraz tego nie praktykujesz to dawno temu praktykowałaś to na pewno. Mowa o drzemkach. Mój syn potrafi spać w ciągu dnia nawet 3 godziny. Mi wystarczy zaledwie 20 minut żeby odzyskać witalność i polepszyć nastrój.

Kiedyś postrzegałam drzemkę jako stratę czasu, bo w 20 minut można zrobić coś pożytecznego. Tak naprawdę w tym czasie nie zrobię za wiele, a traciłam przez to więcej, bo przez resztę popołudnia byłam zmęczona, senna i nie potrafiłam się skupić. Obecnie bez oporów „tracę” ten cenny czas i drzemię. W końcu to tylko 20 minut.

Sposób na dobrą drzemkę

Wygodne miejsce

Moje miejsce drzemek to kanapa albo łóżko w sypialni, gdzie mogę zaciągnąć zasłony i drzemać w półmroku. Jednak nie raz mi się już zdarzyło zdrzemnąć na dywanie pomiędzy zabawkami i bawiącym się obok dzieckiem.

Budzik

Zapewne zdarzyło Ci się zasnąć w ciągu dnia i potem byłaś jeszcze bardziej zmęczona niż wcześniej. Mi również. Dlatego tak ważne jest żeby drzemka nie trwała dłużej niż 20 minut, bo po około pół godzinie wchodzisz w kolejną fazę snu i organizm postrzega to jako normalny sen. Wtedy nic dziwnego, że po godzinie snu jesteś zmęczona, gdy normalnie przesypiasz siedem godzin. Nastawiając budzik możesz drzemać bez obaw o „zaspanie” i gorsze samopoczucie z powodu zbyt krótkiego snu.

Muzyka relaksacyjna

Muzyka albo odgłosy natury. W moim telefonie mam dwie aplikacje: Calm (którą również można wykorzystać do nauki medytacji) i Tide. Tide wiedzie ostatnio prym, bo jeden z odgłosów natury to dźwięki szumiącego lasu i śpiewających ptaków, które uwielbiam. Obie aplikacje są darmowe.

Zamknięte oczy

Może to się wydawać banalne, ale bez tego ani rusz w dobrej drzemce. Niestety nie wystarczy se poleżeć przez 20 minut robiąc nic. Zamykając oczy wchodzimy w pierwsze fazy lekkiego snu i dzięki temu organizm się regeneruje. Na początku najtrudniejsze dla mnie było żeby podczas drzemki nie myśleć. Po kilku tygodniach jest łatwiej. Wsłuchuję się w odgłosy natury i przypominam sytuację, gdy realnie ich doświadczałam.

 


Od momentu gdy zaczęłam drzemać w ciągu dnia moje życie nabrało nowej jakości. Potrafię drzemać nawet gdy dziecko bawi się obok albo gdy w tle są jakieś hałasy. Ustawiam wibracyjny budzik, zamykam oczy i odpływam. Czasami nawet nie zasnę, bo jestem świadoma tego co się dzieje dookoła, ale wystarczy 20 minut z zamkniętymi oczami, żeby po ich otwarciu poczuć przypływ orzeźwiającej energii.

 

Praktykujesz drzemki w ciągu dnia, a może masz inny sposób, który dostarcza Ci ekstra sił na resztę dnia?