Zaznacz stronę

Czasami wydaje Ci się, że jesteś słaba, jednak pomimo tego co o sobie myślisz w takich chwilach, możesz stać się silna. Wystarczy, że przybierzesz odpowiednią pozycję, a nie tylko zdołasz oszukać innych, że wcale słaba nie jesteś, ale również oszukasz swój mózg.

Dopada Cię kiepskie samopoczucie, masz gorszą chwilę i automatycznie Twoje ciało przybiera pozycję potwierdzającą to samopoczucie. W takich momentach Twoja klatka piersiowa się zapada, plecy są zgarbione, nogi i ręce skrzyżowane, podbródek opuszczony. Ciało wręcz krzyczy do otoczenia, że w tym momencie nikt ma się do Ciebie nie zbliżać, bo łatwo Cię zranić. Zamykasz się, chowasz w sobie i zmniejszasz swoją objętość. Gdyby to tylko było możliwe, to nie miałabyś nic przeciwko, żeby na chwilę zniknąć ze świata.

To całkiem normalne zachowanie, jednak są takie momenty w życiu, że nie chcesz sobie pozwolić na słabość, bo może odbić się to negatywnymi konsekwencjami dla Ciebie np. rozmowa kwalifikacyjna, upragniona pierwsza randka, albo wystąpienie przed publicznością.

Pozycja siły

W przyrodzie istnieje zależność, że im więcej miejsca zajmujesz tym większą masz władzę. Samce, którzy są tutaj specjalistami, mają pełen repertuar zachowań uwidoczniający ich władzę (np. pawie puszą ogon, ptaki otwierają skrzydła, a goryle stają na tylnych nogach i walą się po klatce piersiowej). Rasa ludzka nie jest tu wyjątkiem i wystarczy poobserwować osoby zajmujące wyższe stanowiska, żeby poznać te gesty i zachowania. Ciekawą obserwację można poczynić przyglądając się władczym kobietom, które przejęły te „męskie” zachowania.

Amy Cuddy w swoich badaniach dowiodła, że przyjmując pozycję siły zaledwie na dwie minuty, możesz dodać sobie odwagi i zwiększyć pewność siebie, oraz zmniejszyć poziom stresu w organizmie. Dzieje się tak dlatego, że pozycja siły zwiększa wydzielanie testosteronu (to on odpowiada za odwagę), a spada wydzielanie kortyzolu (czyli hormonu stresu).

Twoja pozycja siły

Zagraj silną kobietę. Nie rób tego przedstawienia przed innymi tylko poudawaj sama przed sobą. Nie rób tego również wyłącznie w myślach. Znajdź sobie odludne miejsce, w którym masz trochę przestrzeni i przyjmij pozycję siły na dwie minuty:

wyprostuj się
postaw szeroko nogi – stój stabilnie
ręce oprzyj na biodrach
wykonaj gest zwycięzcy (unieś ręce do góry)
masz przed sobą blat – oprzyj o niego szeroko dłonie
siedzisz – połóż łokcie na oparciach, wyciągnij się
siedzisz przed biurkiem – ręce załóż za głowę, a nogi połóż na blacie

Twoja sylwetka w pozycji siły jest otwarta, zajmuje możliwe jak najwięcej miejsca, bez agresywnego zajmowania przestrzeni innych. Sama wykorzystuję pozycję siły podczas mycia zębów lub podczas kąpieli pod prysznicem. W sytuacjach stresowych gdy nerwy biorą górę, również zamykam się sama na chwilę w łazience albo w sypialni i stojąc w pozycji siły staram się uspokoić. Działa.


Takim udawaniem jesteś w stanie zmienić postrzeganie Twojej osoby przez innych, ale również przez siebie, dzięki wydzielanym wtedy hormonom. Przez zmianę postawy masz realny wpływ na swoje samopoczucie i na myśli o sobie.

Nawet jeżeli w tym momencie nie jesteś przekonana, nic nie tracisz gdy spróbujesz trochę poudawać i przyjąć w ważnych dla siebie chwilach pozycję siły. Stań się jeszcze silniejsza niż jesteś, bo masz w sobie tę moc.