Zaznacz stronę

Najlepsza wieczorna rutyna przyśpiesza nadejście spokojnego snu i daje możliwość wstania rano wypoczętym. Poniżej znajdziesz mój przepis na idealny wieczór, który daje właśnie taki efekt. 

Każdy ma swoje nawyki, które powtarza każdego dnia. Nie zależnie od tego jak bardzo chcemy być wyjątkowi, to nasze życie im podlega, bo dzięki automatycznym zachowaniom nie tracimy energii na analizowanie każdego ruchu. W nawykach istotne jest żeby nie niszczyły naszego ciała, umysłu i nie obniżały naszego poczucia wartości. Idealnie byłoby gdyby nawyki wnosiły wartość dodatkową w nasze życie. Nie wszystkie nawyki będą nie wiadomo jak znaczące, ale można zadbać o kilka nawyków, które sprawią, że poczujemy się lepiej.

Doskonała wieczorna rutyna

Poniżej przedstawiam doskonałą wieczorną rutynę, która zamyka cały dzień. Nie zależnie od tego jaki ten dzień był, gdy wieczorem idę według tego planu to nawet najgorszy dzień jest uratowany. Może zainspiruję Cię do wdrożenia któregoś punktu w Twój wieczór.

Lekka kolacja

Na parę godzin przede snem jem lekką kolację. Dwie najgorsze sytuacje, które mogą pojawić się tuż po położeniu się do łóżka to burczący brzuch albo ciężki żołądek. Jedno i drugie sprawia, że nie mogę się odprężyć i oddać spokojnie w ramiona Morfeusza.

Demakijaż i pielęgnacja

Podobno Koreanki hołdują zasadzie, że demakijaż powinien trwać minimum tyle, ile trwało zrobienie makijażu. Kiedyś wystarczyła mi minuta i wydawało mi się, że skóra jest czysta. Od kiedy jednak skupiam się na tej czynności (chociaż nadal nie trwa ona tyle ile zajmuje mi zrobienie makijażu) to moja cera okazuje mi wdzięczność i rano jest rozświetlona bez zbędnych niespodzianek. Ponadto wieczór to dla mnie idealny moment, żeby oddać się zabiegom pielęgnacyjnym. Peeling, maseczki, manikiur itd. Lubię to robić, kiedy w okół mnie jest już cisza.

Oczyszczenie umysłu

W trakcie zabiegów pielęgnacyjnych przychodzą mi do głowy pomysł, które chciałabym zrealizować w najbliższym czasie. Wszystko zapisuję, żebym nie miała poczucia, że o czymś zapomniałam. Nie planuję kiedy i jak to zrobię, tylko zapisuję. Głowa staje się lżejsza, bo nie musi pamiętać o wielu tak na prawdę nie istotnych sprawach.
Wieczorem także znajduję chwilę, żeby zapisać informację zwrotną z minionego dnia. Co mogłam zrobić lepiej, czego się nauczyłam i za co jestem wdzięczna. Dzięki temu widzę, że każdy dzień wnosi coś w moje życie i nie mam poczucia, że kolejny dzień przeleciał nie wiadomo kiedy i jak.

Przygotowanie kolejnego dnia

Rano potrafią wyprowadzić mnie z równowagi drobnostki, jak chociażby brak kluczy pod ręką. Dlatego, żeby się nie denerwować, wieczorem na spokojnie przygotowuję się do nadchodzącego dnia. W kuchni czeka na mnie pełna szklana wody, którą wypiję za raz po wstaniu. W łazience mam naszykowane ubrania, a jeżeli chcę zacząć dzień od ćwiczeń, to wyciągam matę w widoczne miejsce. Podobnie gdy rano mam gdzieś jechać, to szykuję torebkę z potrzebnymi dokumentami itd. Po przebudzeniu wszystko już na mnie czeka.

Książka

W łóżku telefon służy mi tylko do słuchania dźwięków natury, które mnie usypiają. Ostatnią rzeczą nie jest sprawdzenie mediów społecznościowych, tylko przeczytanie kilku stron książki. Czasami czytam godzinę, czasami 5 min. Zasypiam w sumie nie wiadomo kiedy, otoczona relaksującymi dźwiękami.


Doskonała wieczorna rutyna dla Ciebie to nie jest ta powyżej, ona jest doskonała dla mnie. Twoja ma być skrojona idealnie na Ciebie. W doskonałej rutynie zawarte są czynności, które sprawiają, że nie masz problemów z zaśnięciem, sen jest spokojny i budzisz się wypoczęta. Jeżeli nie ma takiego efektu to znaczy, że możesz ją ulepszyć, np. inspirując się rutyną innych osób.

Jak wygląda Twój wieczór? Może mnie zainspirujesz?