Zaznacz stronę

Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach. Moim celem jest dzielić się z Tobą radością i szczęściem.

Radość odnajdziesz tu przede wszystkim w publikacjach, z których będzie tryskać uśmiech i poczucie humoru. Może uda mi się rónież zainspirować Cię do odnalezienia radości w tych samych rzeczach, które dostarczają jej mnie.

O czym prawią Cudavianki

Tworzę swoją przestrzeń w sieci nie od dziś, ale dopiero dziś wiem, co i jak chcę w tej przestrzeni przekazywać. Parę lat temu powstała strona gazela.tv z krótkimi anegdotami z życia wziętymi, jeszcze miesiąc temu była strona zuda. zone z comiesięcznymi wyzwaniami stawianymi przede mną i przed czytelnikami.

A co będzie na stronie cudavianki.pl?
Zanim o tym, to opowiem Ci krótką historię o przyjściu tej strony na świat.

Wszystko zaczęło się pewnej listopadowej nocy, gdy sen pomimo bardzo późnej godziny nie chciał nadejść, a dzwony na wieży kościelnej wybijały już godzinę trzecią, myślami krążyłam w okół pewnego problemu, którego rozwiązanie byłoby cudem. Tak się zafiksowałam na tym cudzie, że w mojej głowie wykiełkowało słowo cudavianki (tak od razu pisane przez v). Tak jak się urodziły w moich myślach, tak parę godzin później wykupiłam domenę i hosting na tę stronę. I słowo stroną się stało. Koniec historii. Mówiłam, że będzie krótka.

Cudavianki lepiej niż zuda.zone oddają to, czym chcę się dzielić ze światem. Chociaż od początku nawet w zuda cud był (zuda czytane po niemiecku to cuda). Cudavianki będą o łapaniu krótkich chwil szczęścia oraz pogoni za marzeniami.  Mogłam co prawda zmienić konwencję bloga zuda.zone, ale jednak te zuda, to nawet mi się wydawało obce, w przeciwieństwie do naszych polskich cudavainek. 😉

 ‌

Zrobię wszystko, żeby uśmiech pojawił się na Twojej twarzy, gdy będziesz zaglądać na cudavianki, tak samo jak ze wszystkich sił będę się starać zainspirować Cię do odnalezienia szczęścia w dość nietypowych rzeczach.

Piąteczka! 

ewa-anna

 ‍